New Year

 

new year fireworks

It’s such a nice feeling of relief when all the deadlines and exams are over and you don’t have to do anything for another 3 weeks! Nothing… I’ve already done doing nothing and sleeping until afternoon for over a week now (and I’m really good at it!) but maybe now it’s time to do something actively relaxing and slightly more exciting 😀 So, I’m planning to catch up on some reading (don’t worry, nothing study-related), meet my friends, if they haven’t forgotten me yet! And, I’m going to Poland for 10 days! If the weather’s good, I’ll go ice skating!

Then I’ll come back and prepare myself for the new semester! How exciting! I can’t believe I’m half way through my Masters. Just few more months and I’ll get another degree. Yay!

For all those still doing their Bachelors and having more than 1 semester to go: don’t give up, even if it’s daunting, you will make it! I believe in all of you!

 

So, what are your plans for the winter break?

 

And here are some New Year’s resolutions I made:

 

– be even more positive

– plan a new training regime (get rid of the fat on my stomach)

– do! do! and once again do! Things won’t do themselves

– keep busy, the more I set yourself to do, the more gets done

– set a timetable of things to do for each day

– be more organised at uni, start work even earlier

– find a way to stop eating chocolate (v. difficult)

– visualise my goals regularly 🙂 wire my unconscious into helping me achieve what I want!

#

To takie miłe uczucie ulgi , kiedy wszystkie prace i egzaminy są juz za mną i nie muszę nic robić przez kolejne 3 tygodnie J Zupełnie nic…  A że nic nierobienie i spanie do południa mam już opanowane (poświęciłam tym zajęciom ponad tydzień i prawie osiągnęłam mistrzostwo), to chyba nadszedł czas, żeby zrobić coś  bardziej aktywnego i nieco bardziej ekscytującego 😀 Więc, mam zamiar nadrobić zaległości w czytaniu ( nie martwcie się, nic związanego ze studiami) i spotkać się ze znajomymi, jeśli o mnie jeszcze nie zapomnieli! No i lecę  do Polski na 10 dni! Mam nadzieję, że pogoda dopisze i będzie okazja, żeby pójść na łyżwy.

Potem wrócę i zacznę przygotowania na nowy semestr! Ahhh jakie to ekscytujące 🙂 Nie mogę uwierzyć, że jestem na półmetku mojego magistra. Tylko parę miesięcy i dostanę kolejny dyplom. Hura!

Dla wszystkich tych, którzy nadal studiują i zostało im więcej niż 1 semestr: nie poddawajcie  się , nawet jeśli już macie dość, dacie radę! Wierzę w Was wszystkich! Powodzenia 🙂

 

Jakie są Wasze plany na zimową przerwę ?

 

Aaaa i jeszcze moje noworoczne postanowienia:

 

– Jeszcze więcej pozytywnych myśli

– Pozbyć się tłuszczu na brzuchu

– Działać! Działać! i jeszcze raz działać. Rzeczy nie zrobią się same

– Ustalić grafik rzeczy do zrobienia każdego dnia

– Nawet lepiej zorganizować się na uczelnię , zacząć pracę nawet wcześniej

– Znaleźć sposób, żeby przestać jeść czekoladę (b. trudne)

– Wizualizować swoje cele regularnie 🙂 zaprogramować swoją podświadomość, żeby pomogła mi osiągnąć to, co chcę !

Please follow and like on:

Social media & sharing icons powered by UltimatelySocial