Deadlines… Deadlines…

IMAG0211
Another post from the uni series arrived ?
#
Kolejny post z serii studencko-uczelnianej ?
 
 
 Tylko 3 tygodnie pozostały do końca pierwszego semestru ( i do tego, żeby zacząć cieszyć się nadchodzącym Bożym Narodzeniem) a ja mam tak wiele do zrobienia : esej na 3000 słów, esej na 1500 słów, gigantyczny wniosek o dotację na badania, odpowiedź na peer review… i jest zdecydowanie coś jeszcze na mojej liście, czego nie pamiętam! Czy byliście kiedyś w podobnej sytuacji , że było tak wiele do zrobienia, że nie wiadomo od czego tu  zacząć ? Nienawidzę terminów … oficjalnie ich nienawidzę .
 
No dobra… robie już w końcu magistra, więc nie powinnam narzekać, prawda? Idę się pozbierać, stworzyć działania plan dla każdego z tych esejów, zorganizować spotkania z moimi wykładowcami  i skończyć pisanie wcześniej, żeby mieć czas, na sprawdzenie gramatyki i innych ważnych szczegółów.
 
Mam nadzieję, że będę trzymać się tego planu … bo szczerze mówiąc, jestem raczej osoba, która robi rzeczki  ‘na ostatnią chwilę’. Zaczynam pracę na czas, ale jak już wiem dokładnie, co mam napisać, to zostawiam eseje na później, i wracam do nich później niż późność (tego nie polecam). Tak więc, WIELKI szacun dla wszystkich studentów,  którzy potrafią oddać swoje prace przed terminem! Jeśli macie dla mnie jakieś wskazówki, żebym mogła być chociaż trochę jak Wy, proszę, uchylcie rąbka tajemnicy ?
 
PS . Powodzenia wszystkim, których gonią terminy!
 
#
IMAG0208
 
Only 3 weeks left until the end of the first semester (and until all the Christmas excitement can really begin) and I’ve got so much to do: 3000 words essay, 1500 words essay, gigantic grant proposal, answer peer review and… I can’t even remember but there is definitely something else! Have you ever been in a similar situation that you had so much to do and didn’t even know where to start?  Oh gosh…. I hate deadlines… I officially hate them.
 
But hey, I’m a Masters student now, so I shouldn’t complain, right? I’m going to pull myself  together, create a plan for each and every one of these assignments, arrange meetings with my lecturers for any questions I might have and finish them in advance, so I have time to submit them for grammar checking to the always-amazingly-helpful English support team at our uni.
 
I hope I will stick to this plan… because to be honest with you, I’m often a last minute person, who starts the work well in time, but once I figure out what I should write, I’ll just leave it there, and come back to finish my work a bit too late (NOT recommended). So, I have BIG respect for all those students who actually manage to submit your assignments in advance! If you have any tips for me that I could use, to be just a little bit like you, please, please let me in on your secret ?
 
PS. Good luck with your assignments everyone!
 
 
Please follow and like on:

Watch Full Movie Online Streaming Online and Download

Please follow and like on:


3 Comments

  1. Kat Chodacka wrote:

    hej 🙂 fajnie, ze trafilam na twojego bloga. Ja tez studiuje psychologie w UK, narazie jestem na drugim roku licencjata i chetnie bede tu zagladac. Moze napiszesz o swoich sposobach na uczenie sie/pisanie w obcym jezyku? Musze przyznac, ze ja tez czesto zaczynam sie uczyc na ostatnia chwile haha 😉 np moj esej z parapsychologii jest do oddania za 3 dni, wiec zaraz musze zaczac go pisac 😀 pozdrawiam buzka

    • MissCambridge wrote:

      swietny pomysl 🙂 jak tylko skoncza sie wszystkie assignmenty postaram sie cos o tym napisac! WOW, 3 dni to naprawde pozno 😀 powodzenia i trzymam kciuki 😉

Social media & sharing icons powered by UltimatelySocial